Polish A1 Mystery Story: High School
Zaginiony test
Anna ma szesnaście lat i chodzi do liceum. Każdego dnia siedzi w klasie blisko okna. Lubi czytać książki i robić notatki. Jest też bardzo ciekawa. Kiedy coś jest dziwne, Anna nie może siedzieć spokojnie. Musi wiedzieć, co się dzieje.
Pewnego ranka nauczyciel matematyki, pan Kowalski, wchodzi do klasy. Wygląda na zdenerwowanego.
– Zaginął test – mówi głośno. – To bardzo ważny test. Bez niego nie mogę wystawić ocen.
W klasie robi się cicho. Uczniowie patrzą po sobie. Każdy wie, że test miał być jutro. Wszyscy się bali. Teraz test zaginął.
Anna patrzy na koleżankę Kasię. Kasia szybko chowa coś do plecaka. Papier wystaje, ale zaraz znika. Anna myśli: „To dziwne. Muszę to sprawdzić.”
Na przerwie Anna idzie korytarzem. Słyszy rozmowę dwóch chłopaków, Marka i Piotra.
– Jeśli ktoś ma test, może zarobić – mówi Marek.
– Tak, inni zapłacą – odpowiada Piotr.
Anna udaje, że nie słyszy, ale zapamiętuje każde słowo.
Po lekcjach Anna szuka swojego zeszytu z notatkami. Nie ma go w plecaku. Szuka w klasie i w szafce, ale nic nie znajduje. Podchodzi do niej Bartek i uśmiecha się dziwnie.
– Szukasz czegoś? – pyta.
– Tak, mojego zeszytu – mówi Anna.
– Może ktoś go zabrał – odpowiada Bartek i odchodzi.
Wieczorem telefon Anny wibruje. Na ekranie pojawia się wiadomość z nieznanego numeru.
„Przestań pytać. Jeśli nie, stracisz więcej niż zeszyt.”
Anna czuje strach, ale także złość. Ktoś ją ostrzega, ale dlaczego?
Następnego dnia w szkole uczniowie szepczą. Mówią, że test pojawił się w internecie. Niektórzy mają kopię. Pan Kowalski jest wściekły.
– To skandal! – krzyczy. – Ktoś złamał zasady!
Anna wie, że musi działać szybko.
W sali biologii Anna znajduje mały kawałek papieru. Litery wyglądają jak w teście. Podnosi papier i widzi Bartka. Bartek patrzy na nią i szybko wychodzi.
Po lekcjach Anna idzie za Bartkiem. Chłopak wchodzi do sali muzycznej. Anna wchodzi za nim. W ręku trzyma jej zeszyt.
– Dlaczego masz mój zeszyt? – pyta Anna.
– Potrzebowałem notatek – mówi Bartek. – Ktoś mi kazał.
– Kto? – pyta Anna.
Bartek milczy. Wtedy drzwi otwierają się. Do sali wchodzi Kasia. W ręku ma kopię testu.
– To ty? – pyta Anna.
Kasia spuszcza głowę. – Tak. Znalazłam test na biurku. Bałam się, że dostanę złą ocenę. Chciałam go mieć wcześniej. To był błąd.
– A SMS? – pyta Anna.
– To też ja – mówi Kasia. – Nie chciałam, żebyś pytała.
Nagle Bartek wskazuje na okno. – Ktoś nas obserwuje.
Za oknem stoi Marek. W ręku trzyma telefon i robi zdjęcia. Anna rozumie, że Marek chce ich szantażować. Biegnie na korytarz, aby go zatrzymać.
Marek ucieka. Na schodach potyka się i prawie spada. Anna łapie go za rękę.
– Oddaj zdjęcia – mówi stanowczo.
Marek drży i w końcu kiwa głową.
Następnego dnia Anna idzie do pana Kowalskiego. Opowiada mu całą historię. Mówi o Kasi, Bartku i Marku.
Pan Kowalski słucha uważnie. – Dziękuję, Anno. Twoja odwaga uratowała sytuację.
Kasia musi przeprosić. Bartek oddaje zeszyt. Marek dostaje zakaz korzystania z telefonu.
Anna wraca do domu zmęczona, ale dumna. Wieczorem otwiera swój zeszyt i zapisuje: „Prawda zawsze wychodzi na jaw. Trzeba być odważnym, nawet kiedy inni chcą, żebym milczała.”